Jak podaje se.com.pl główna aktorka “Życia nad rozlewiskiem” dostała 4 dni zdjęciowe! Czyli kolejny sezon nie będzie opowieścią o problemach Małgosi i jej rodziny?

TVP1 stawia na nowe twarze i młodych aktorów. Ale czy serial bez głównej bohaterki ma sens? Jak widać po Szpilkach na Giewoncie ten eksperyment niekoniecznie się udaje…
A Wy będziecie oglądać Życie nad rozlewiskiem bez Joanny Brodzik?

Bardzo dobrze, że Pani Joasia szybko zareagowała i postanowiła napisać oświadczenie. Cytuję:
W związku z ukazującymi się w prasie kłamliwymi i uderzającymi w moją osobę oraz pozycję zawodową artykułami oświadczam, co następuje:

Zgodnie z umową z Producentem Serialu, w czwartym sezonie Rozlewiska, wykonam należącą do mnie główną rolę Małgorzaty Jantar. Ilość dni zdjęciowych przewidzianych w harmonogramie pracy dla mojej postaci to 34 plus 5 dni rezerwy pogodowej. Nie jest więc prawdą, że moja rola w serialu jest marginalizowana.

(…) Informuję, że moje zakwaterowanie w czasie zdjęć do “Domu nad Rozlewiskiem”, “Miłości nad Rozlewiskiem oraz “Życia nad Rozlewiskiem” było i jest - zgodnie z umową - rozliczane na TAKICH SAMYCH ZASADACH JAK INNYCH CZŁONKÓW EKIPY.

Od Produkcji Serialu otrzymuję kwotę, która pokrywa koszt zakwaterowania w jednoosobowym pokoju w hotelu, w którym mieszka cała ekipa. Ponieważ na czas zdjęć (ponad 2 miesiące poza Warszawą) nie chcę rozstawać się z dziećmi, wynajmuję dom w pobliżu planu, a różnicę w kosztach wynajmu pokrywam we własnym zakresie.

O niezatrudnieniu do kolejnej serii aktora Bartłomieja Kasprzykowskiego dowiedziałam się, jak inni członkowie ekipy, w momencie, kiedy przed zdjęciami otrzymałam gotowy scenariusz. Producenci Serialu oraz Scenarzyści zadecydowali o zakończeniu wątku granego przez Bartłomieja Kasprzykowskiego bez mojej wiedzy.

Z obowiązku promowania Serialu wywiązywałam się i wywiązuję z należytą starannością pojawiając się na wszystkich imprezach promocyjnych, uczestnicząc w konferencjach prasowych oraz udzielając licznych wywiadów.

fot.tvp.pl