Strona główna  /  Rozrywka  /  Gdzie kręcono film Sami swoi? Poznaj miejsca nagrań

Gdzie kręcono film Sami swoi? Poznaj miejsca nagrań

Data publikacji: 2026-07-13
Sielski krajobraz polskiej wsi z tradycyjnymi chatami, przypominający scenerię z filmu „Sami swoi”.

Film Sami swoi kręcono głównie w dolnośląskich Dobrzykowicach, ale ważne sceny powstały też w Lubomierzu, Czernicy Wrocławskiej i Strzeblowie. Jeśli chcesz przejść śladem Kargula i Pawlaka, dziś bez trudu odnajdziesz zagrody, stację kolejową i miejsca plenerów znane z ekranu. Poznaj dokładnie, gdzie kręcono ten film i jak wyglądają te miejsca w 2026 roku.

Gdzie kręcono film „Sami swoi”?

Sami swoi, kultowa komedia z 1967 roku w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego, powstała prawie w całości na Dolnym Śląsku. Filmowa wieś Krużewniki to tak naprawdę kilka realnych miejscowości, w których szukano autentycznych gospodarstw, stacji kolejowych i miasteczkowych ulic. Ekipa spędziła w plenerach łącznie 65 dni zdjęciowych, a dużą część tego czasu właśnie pod Wrocławiem.

Najważniejszym planem stały się Dobrzykowice – to tutaj widzimy domy Pawlaków i Kargulów, podwórza, staw i charakterystyczną wiejską drogę. Sceny miasteczkowe z targiem i sklepami nagrano w Lubomierzu, a przyjazd Jana (Johna) Pawlaka z Ameryki powstał na stacji Czernica Wrocławska. Dynamiczną scenę ucieczki konnej Witii i Jadźki nakręcono w granitowym kamieniołomie Stary Łom koło Ślęży, na terenie dzisiejszej wsi Strzeblów (często zapisywanej też jako Strzeblów/Strzeblów – w dokumentach kopalni funkcjonuje nazwa Strzeblów).

Dobrzykowice – gdzie stoją domy Kargula i Pawlaka?

Dobrzykowice w gminie Czernica to serce filmowych Krużewnik. To tutaj reżyser znalazł dwa gospodarstwa ustawione „twarzą w twarz” – dom w dom, okno w okno – czego bardzo szukał, a co na typowej polskiej wsi zdarzało się rzadko. Właśnie te zagrody zagrały domy dwóch zwaśnionych rodzin, które po wojnie trafiają na Ziemie Odzyskane.

Dom „Kargula” to ceglana, parterowa chałupa przy ulicy Szkolnej. Budynek w 2026 roku wygląda zaskakująco podobnie jak na ekranie – nadal widać cegłę, zachowany jest charakter dawnego gospodarstwa, a wewnątrz działa izba pamiątek. Mieści się tu Fundacja „Sami Swoi”, która zebrała rekwizyty związane z filmem: fragment słynnego płotu, poniemiecki rower, zdjęcia z planu czy odtworzone elementy wiejskiej izby.

Po drugiej stronie drogi stoi dom „Pawlaków”. Przy nim zachował się drewniany ganek, na którym w filmie matka Kazimierza, Leonia, wyprawiała syna na rozprawę o kota, trzymając w ręku granat. Współcześni podróżnicy – jak opisywany przez media Sławomir Szeliga z rodziną – zwracają uwagę, że to miejsce niemal nie zmieniło się od 1967 roku, a podwórze nadal przypomina to z filmowych scen.

Jak dziś rozpoznać filmowe miejsca w Dobrzykowicach?

Przy wjeździe do wsi ustawiono tablice informacyjne wskazujące lokalizacje planu. Nazwy ulic mówią same za siebie – pojawia się ulica Sami Swoi, a przy głównej drodze, obok kościoła, stoi pomnik Kargula i Pawlaka rozdzielonych płotem. Na skwerze imienia Sylwestra Chęcińskiego umieszczono figury bohaterów serii, co sprawia, że cała miejscowość stała się żywym plenerem filmowym.

Fani komedii bez trudu rozpoznają też staw przy ulicy Krótkiej i okolice Szkolnej, po których kamera jeździła w scenach sporów o miedzę i podczas codziennego życia we wsi. Dobrzykowickie Stowarzyszenie Samych Swoich zainstalowało tablice w punktach, gdzie ustawiano kamery, więc możliwa jest wręcz scena-po-scenie rekonstruowana trasa zwiedzania.

Czy filmowy dom można zwiedzać?

Dom Kargula w Dobrzykowicach funkcjonuje jako prywatne gospodarstwo, ale jednocześnie jest atrakcją turystyczną. Izbę pamiątek udostępnia się po wcześniejszym umówieniu się z właścicielami. W środku można zobaczyć autentyczne narzędzia używane przez gospodarzy, rekwizyty filmowe i fotografie ekipy podczas pracy nad Sami swoi.

Dla wielu osób szczególnie mocne wrażenie robi fragment słynnego płotu – tego samego, przy którym rozgrywa się scena „Kargul, podejdź no do płota, jak i ja podchodzę”. To właśnie stąd wzięła się jedna z najbardziej rozpoznawalnych kwestii w historii polskiego kina.

Dobrzykowice to realne Krużewniki – tu stoją autentyczne zagrody Kargula i Pawlaka, odwiedzane dziś przez turystów z całej Polski.

Lubomierz – gdzie kręcono sceny w miasteczku?

Jeśli pamiętasz targ, na którym Witia kupuje kota „z centralnej Polski” za poniemiecki rower i dwa worki pszenicy, to właśnie oglądasz Lubomierz. To niewielkie dolnośląskie miasteczko z zabytkową zabudową, murami obronnymi i klasztorem sióstr benedyktynek zagrało filmowe miasteczko, do którego przyjeżdżają bohaterowie.

Rynek w Lubomierzu był sceną licznych ujęć – od handlu zwierzętami, przez przejazd furmanek, po sceny z „warszawiakiem” granym przez Witolda Pyrkosza. Urokliwe kamienice, kościół pw. Wniebowzięcia NMP i św. Maternusa oraz fragmenty murów obronnych nadały filmowi autentyczności historycznej, której szukał reżyser.

Muzeum Kargula i Pawlaka w Lubomierzu

Miasteczko poszło krok dalej niż tylko filmowe epizody – w jednym z najstarszych budynków rynku, tak zwanym Domu Płócienników, powstało Muzeum Kargula i Pawlaka. W środku zgromadzono pamiątki po Sami swoi i kolejnych częściach trylogii: „Nie ma mocnych” oraz „Kochaj albo rzuć”.

Zwiedzający oglądają m.in. filmowy karabin, z którego „zamek wylatał”, granat „do świątecznego ubrania” i fragment filmowej miedzy – płotu, który stał się symbolem całego konfliktu między sąsiadami. W muzeum znajduje się też ziemia z „Krużewnik” oraz bogaty zbiór fotosów i plakatów z lat 60. i 70.

Lubomierz stworzył z „Samych swoich” własną markę – od muzeum po pomnik sąsiadów na rynku, miasteczko żyje dziś z filmowego dziedzictwa.

Czernica Wrocławska i okolice – gdzie nagrywano sceny kolejowe?

Stacja Czernica Wrocławska to kolejne ważne miejsce dla fanów filmu. To właśnie tu nagrano scenę przyjazdu Jana (Johna) Pawlaka do Rudnik – pociąg zatrzymuje się, a bohater grany przez Zdzisława Karczewskiego wysiada na peron, gdzie czeka na niego rodzina. W jednej z ujęć widać znany z ciekawostek filmowych zegar, który w mgnieniu oka zmienia wskazanie z 4:30 na 2:30.

Sama gmina Czernica, położona około 20 km od Wrocławia, została wpisana w filmowy kontekst jeszcze mocniej przez powojenne losy mieszkańców. Badaczka Halina Trojanowska zwraca uwagę, że prawdziwi repatrianci przybyli tu w 1945 roku – podobnie jak filmowi Pawlakowie i Kargulowie – pierwszym pociągiem z dawnego województwa tarnopolskiego. Ta zbieżność biografii realnych i ekranowych mieszkańców Dolnego Śląska podkreśla autentyczność historii opowiedzianej przez Andrzeja Mularczyka.

Dom przy torach i inne filmowe ślady

Między Czernicą a Miłoszycami stoi też charakterystyczny dom porośnięty bluszczem, tuż przy torach kolejowych. To już nie Sami swoi, ale inny ważny tytuł – „Kobieta samotna” Agnieszki Holland. W tym domu ulokowano mieszkanie listonoszki Ireny Misiak, bohaterki poruszającego dramatu z lat 80.

Dla filmowych pielgrzymów podróżowanie śladem Sylwestra Chęcińskiego często łączy się więc z odwiedzinami innych planów – w rodzinnych relacjach z wypraw po Dolnym Śląsku często obok Dobrzykowic i Lubomierza pojawia się właśnie Czernica.

Strzeblów i okolice Ślęży – gdzie nagrano scenę ucieczki konnej?

Jedna z najbardziej malowniczych scen Sami swoi to ucieczka zakochanych – Jadźki i Witii – na koniu, w stronę kamieniołomu. W tle widać monumentalne ściany skalne, a kamera śledzi bohaterów, którzy chcą wyrwać się spod kontroli kłótliwych ojców. Ta sekwencja powstała u podnóży góry Ślęży, w nieczynnym kamieniołomie granitu zwanym Stary Łom lub Jeziorem Wyspowym.

Stary Łom leży na terenie dawnej wsi Strzeblów, w powiecie wrocławskim. Dzisiaj zbiornik wodny w wyrobisku nie jest ogólnodostępnym kąpieliskiem – teren należy do Strzeblowskich Kopalni Surowców Mineralnych, a wstęp mają głównie wędkarze z koła SKSM „Łowisko Stary Łom”. Miejsce wciąż robi wrażenie, ale trzeba liczyć się z ograniczeniami dostępu.

Inne plenerowe lokalizacje na Dolnym Śląsku

Ekipa szukała też autentycznych obiektów gospodarczych. Scenę szabrowania młyna nagrano w Sadowicach (gmina Kąty Wrocławskie), gdzie stał historyczny młyn – idealny jako plener powojennego przejmowania majątku. Niektóre wnętrza zbudowano natomiast w atelier Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu, bo prawdziwe izby w Dobrzykowicach były zbyt ciasne dla kamer, oświetlenia i kilkunastoosobowej ekipy.

Na polu między zagrodami Kargula i Pawlaka ustawiono dwa zniszczone czołgi T‑34. Na jednym widnieje numer 102 – to świadome nawiązanie do serialu „Czterej pancerni i pies”, kręconego mniej więcej w tym samym okresie. W ten sposób twórcy mrugnęli okiem do widzów, łącząc dwie ikony polskiej kultury popularnej.

Scena ucieczki Jadźki i Witii powstała w granitowym Starym Łomie – jednym z najbardziej rozpoznawalnych filmowych plenerów u podnóża Ślęży.

Jak film „Sami swoi” wraca dziś do życia w nowych miejscach?

Choć oryginalny film to rok 1967 i czarno‑biały obraz o czasie trwania 81 minut, jego historia wcale się nie zatrzymała. W latach około 2000–2001 obraz poddano koloryzacji. Zajęło się tym hollywoodzkie studio Dynacs Digital Studios, pracujące na zlecenie Telewizji Polsat i Studia Filmowego „Oko”. Wersja kolorowa miała premierę w 2002 roku w Polsacie, natomiast nie trafiła na ekrany kin.

W okolicach 2019 roku film doczekał się cyfrowej rekonstrukcji w swojej klasycznej, czarno‑białej postaci. Od 2020 roku odnowiona wersja jest prezentowana w kinach studyjnych i dostępna w zasobach internetowych, co sprawia, że kolejne pokolenia widzów mogą oglądać ją w jakości dostosowanej do współczesnych ekranów.

Prequel „Sami swoi. Początek” – nowe lokacje, ta sama legenda

W 2024 roku do kin trafił prequel „Sami swoi. Początek”, który pokazuje losy Kargulów i Pawlaków jeszcze na Kresach, przed przesiedleniem na Ziemie Odzyskane. Twórcy musieli więc znaleźć inne plany zdjęciowe, lepiej oddające klimat wsi z początków XX wieku. Głównym miejscem realizacji stał się Park Etnograficzny w Tokarni, jeden z oddziałów Muzeum Wsi Kieleckiej.

Skansen w Tokarni ma powierzchnię około 65 ha i odtwarza układ osadniczy wsi Gór Świętokrzyskich, Wyżyny Sandomierskiej i innych subregionów Kielecczyzny. Drewniane chałupy, wiatraki, młyny, kuźnie i kapliczki przeniesiono tu z różnych miejsc i ustawiono w układach charakterystycznych dla XIX i początku XX wieku. Dzięki temu film mógł przenieść widza do świata, w którym dorastali młodzi Pawlakowie i Kargulowie – jeszcze przed słynną miedzą.

Część zdjęć do prequela powstała także w Lublinie, Nowej Słupi i Racławicach Śląskich, ale to Tokarnia stała się dla tej produkcji tym, czym Dobrzykowice były dla pierwszej części. Zwiedzający skansen mogą dziś oglądać te same chałupy i podwórza, między którymi biegają bohaterowie „Początku”.

Od radiowego słuchowiska do filmowej trylogii

Korzenie filmowych Krużewnik sięgają nie kamery, lecz mikrofonu. Pierwszy raz Kargul i Pawlak pojawili się w słuchowisku Polskiego Radia I było święto, które miało premierę 1 maja 1965 roku. Reżyser Andrzej Łapicki obsadził wówczas Jerzego Turka i Wojciecha Siemiona jako filmowych poprzedników Witii i Kazimierza. Słuchowisko opowiadało historię dwóch sąsiadów z Kresów, przesiedlonych na sąsiadujące gospodarstwa na Ziemiach Odzyskanych – fabularnie więc bardzo zbliżoną do późniejszego filmu.

Sukces radiowego utworu sprawił, że Andrzej Mularczyk rozwinął historię w scenariusz filmowy. Pierwotnie obraz miał nosić ten sam tytuł, ale ostatecznie przyjęto nazwę Sami swoi. Antropolog Krzysztof Pełczyński tłumaczył, że określenie „sami swoi” podkreśla brak „obcych” w filmowej wspólnocie – wszyscy są Polakami, choć różnią się charakterem, temperamentem i spojrzeniem na świat.

„Sami swoi” wyrastają z radiowego słuchowiska „I było święto” – od mikrofonu, przez plan w Dobrzykowicach, aż po Tokarnię jako plener prequela.

Jak zaplanować własną wycieczkę śladem „Samych swoich”?

Trasa śladami filmu może zająć jeden weekend albo cały dłuższy urlop, zależnie od tempa i tego, ile miejsc chcesz zobaczyć. Na Dolnym Śląsku łatwo połączyć kilka punktów w jeden przejazd samochodem, rowerem lub pociągiem. Spójny plan pozwala poczuć filmowy klimat w kilku odsłonach: wiejskiej, miasteczkowej i plenerowej.

Podróżnicy często zaczynają od Dobrzykowic – zagrody, pomnik i skwer Chęcińskiego dają mocne filmowe otwarcie. Z stamtąd już blisko na stację w Czernicy Wrocławskiej, gdzie można stanąć w miejscu, z którego schodził z wagonu John Pawlak. Kolejnym etapem jest Lubomierz z muzeum i rynkiem, który znamy z targowej sceny z kotem. Bardziej zaawansowani fani dołączają do tego Sadowice z filmowym młynem oraz Strzeblów ze Starym Łomem, czyli tłem ucieczki konnej młodych bohaterów.

Miejsce Co tu kręcono Dlaczego warto jechać
Dobrzykowice Zagrody Kargula i Pawlaka, wiejskie sceny Krużewnik Oryginalne domy, pomnik, izba pamiątek
Lubomierz Targ, ulice miasteczka, sceny z „warszawiakiem” Muzeum Kargula i Pawlaka, zabytkowy rynek
Czernica Wrocławska Przyjazd Jana (Johna) pociągiem Autentyczna stacja z historią repatriantów

Jeśli chcesz rozszerzyć wyjazd, możesz do planu dopisać również Park Etnograficzny w Tokarni – tam powstawały zdjęcia do „Sami swoi. Początek”. Wtedy zobaczysz pełną drogę Kargulów i Pawlaków: od kresowej wsi w skansenie, przez transport kolejowy w Czernicy, aż po nowe życie w Krużewnikach, czyli Dobrzykowicach i Lubomierzu.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Gdzie głównie kręcono film „Sami swoi”?

Film realizowano niemal w całości na Dolnym Śląsku, z głównym planem w Dobrzykowicach koło Wrocławia.

Które miejsca we wsi Dobrzykowice odpowiadają domom Kargula i Pawlaka?

W Dobrzykowicach zachowały się dwa sąsiednie gospodarstwa filmowych rodzin: ceglana chałupa Kargula przy ulicy Szkolnej i dom Pawlaków po drugiej stronie drogi.

Czy dom Kargula można zwiedzać i co w nim znajdę?

Dom Kargula to prywatne gospodarstwo z izbą pamiątek udostępnianą po umówieniu, gdzie wystawiono rekwizyty i zdjęcia z planu filmowego.

Gdzie nakręcono sceny z targiem i miasteczkiem?

Sceny targowe i ujęcia miasteczkowe powstały w Lubomierzu, którego rynek i zabytkowa zabudowa posłużyły jako sceneria.

W którym miejscu pokazano przyjazd Jana (Johna) Pawlaka pociągiem?

Scena przyjazdu Johna nagrywano na stacji w Czernicy Wrocławskiej, gdzie widać też charakterystyczny zegar peronowy.

Gdzie nakręcono słynną scenę ucieczki konnej Jadźki i Witii?

Sekwencję ucieczki zrealizowano w kamieniołomie Stary Łom u podnóża Ślęży, na terenie dawnej wsi Strzeblów.

Jak zaplanować wycieczkę śladem filmu?

Najczęściej rozpoczyna się od Dobrzykowic, potem odwiedza się stację w Czernicy i Lubomierz, a chętni dopinają Sadowice i Strzeblów dla pełnej trasy filmowej.

Redakcja twoje-seriale.pl

Zespół redakcyjny twoje-seriale.pl z pasją odkrywa świat edukacji, kultury, rozrywki i hobby. Z radością dzielimy się naszą wiedzą, tłumacząc nawet najbardziej złożone tematy w przystępny sposób. Chcemy, by każdy mógł czerpać inspirację i radość z poznawania nowych rzeczy!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?